Krakowskie fortyfikacje
Twierdza Kraków
 
 
Menu
   HOME
   FORTY
   CIEKAWE ARTYKUŁY
   HISTORIA FORTÓW
   GALERIA
   MAPA SERWISU
   KONTAKT
   O STRONIE
   LINKI


 

tekst: Piwowoński

Po forcie, na miejscu dzisiejszego Ronda Mogilskiego, nie pozostał nawet ślad, poza zasypanymi piwnicami i fundamentami. Fort ten został zburzony w 1950 r.
Od fortu - bastionu Kleparskiego i przyległej Bramy Kaliskiej - wylotu obecnej ul. Prądnickiej - główny wał biegnie linią ulicy Montelupich i dalej, aż po poludniowy skraj cmentarza Rakowickiego. Znajdował się tam kolejny ziemno-drewniany bastion, podobny do Nowowiejskiego. Sam cmentarz stanowił jego przedpole. Jeśli kiedyś będziemy stać przy kaplicy cmentarnej, zwróćmy uwagę na jej spłaszczony dach. Musiano go zbudować właśnie tak, by nie przesłaniał widoczności i pola ostrzału z bastionu. Rozrastający się jednak cmentarz był coraz większa przeszkodą i ostatecznie, zdecydowano się na radykalne rozwiązanie. Bastion zlikwidowano, cmentarz włączono w obręb twierdzy i wału, a na jego narożach zbudowano dwa nowe, mniejsze bastiony ziemne. Na miejscu jednego z nich stoi dzisiaj budynek poczty. Od tego miejsca wał ciągnął się aż do Ronda Mogilskiego, gdzie znajdował się wspomniany poprzednio zniszczony fort, i stąd dalej na południe, ku Wiśle.
Ostatni bastion, również ziemno-drewniany (jak przycmentarne) przylegał szyją do ulicy Kotlarskiej, u wylotu ul. Masarskiej, nie opodal Lunety Grzegórzeckiej.
Na terenach Podgórza poznaliśmy już linię fortów, wału i bastionów od jednej wieży Maksymiliańskiej, zachowanej, do drugiej, zburzonej. Od obu wież biegły ku Wiśle wały zamykające Podgórze podobnie warowna klamra, jaką zamknięty był i sam Kraków. Zachodnią linię wału, podobnie jak i wschodnią, ubezpieczały dwa ziemne forty piechoty. Na wschodniej dodano jednak jeszcze jeden bastion - na narożu, wyznaczonym dzisiaj przez tor kolejowy i ulicę św. Kingi.
Aby zakończyć wędrówkę wokół miasta-twierdzy sprzed niespełna stu laty, zróbmy jeszcze krótki przegląd bram do niego wiodących. Kilka już spotkaliśmy: Śląską przy Moście Dębnickim, Wolska, Czarnowiejska, Pruska, Kaliska i Warszawska - koło lunety. Przy wspomnianym już gmachu poczty, a raczej przy dawnym bastionie znajdowała się Brama Rakowicka, wiodąca na Olszę, przy wylocie Mogilskiej - Brama Lubelska i wreszcie Brama Grzegórzecka, przy lunecie o tej samej nazwie. Natomiast na Podgórzu, u stóp wzgórza św. Benedykta, na wysokości starego kamieniołomu, "pod Bogiem Ojcem" - jak mówi się do dzisiaj z uwagi na stojącą nie opodal figurę - znajdowała się z kolei Brama Lwowska, zaś od strony zachodniej, przy dzisiejszym rondzie na Matecznym, Brama Wiedeńska. Przy wspomnianym już, ostatnim ocalałym ostrogu na Zakrzówku, na rogu ulicy Szwedzkiej zamykała wał Brama Zakrzowska.
Potężna była owa krakowska twierdza, zamknięta pierścieniem wałów, bastionów i bram, oraz drugim, zewnętrznym - fortów i szańców, po których tak niewiele zostało...
Uciekający czas, zanim ostatecznie zniweczył niemal wszystkie pozostałości po opisywanej twierdzy, odbierał jej w szybkim tempie nowoczesność. Ledwie więc zakończono - niemal w roku powstania styczniowego - budowę warownego rdzenia twierdzy, już stało się konieczne wzmocnienie jej zewnętrznego pierścienia, szczególnie na północno - zachodnim froncie. Teren był tu bowiem płaski i suchy. Nie broniły dostępu ani wzgórza Krzemionek czy Sikornika, ani rozlewiska Wisły, Rudawy i Prądnika - Białuchy. Tymczasem zaś doskonalono karabiny i działa, poczęły się pojawiać mitraliezy - pierwsze formy tak morderczej później broni, karabinów maszynowych. W ciqgu więc kolejnych zaledwie paru lat musiano zagęścić pierścień zewnętrzny na tym najbardziej zagrożonym odcinku, wplatając w niego trzy silne forty. Pierwsze dwa: fort Bronowice przy ulicy Rydla, na wprost ul. Halczyna, i drugi, Krowodrza, na Azorach, na miejscu dzisiejszego parku Wyspiańskiego, każdy uzbrojony w około 30 dział, były niemal kopiami Lunety Warszawskiej lub, jak kto woli, bastionu Kleparskiego. W związku jednak z coraz bardziej udoskonaloną artylerią trzeba było zniżyć wyniosłą reditę, stanowiącą zbyt dogodny cel - i fort Krowodrza otrzymał ją już tylko parterową, równą niemal z otaczającym ją wałem artyleryjskim. Aby jednak umożliwić obserwację przedpola, wzniesiono na szyi fortu masywną wieżę-kawalierę, górującą nad otoczeniem, ale nie tak rozległą jak redita. Obydwa forty otrzymały natomiast stosunkowo silne kaponiery szyjowe wewnętrzne, bardziej podobne do bastionu Kleparskiego niż do Lunety Warszawskiej. Trzeci fort, fort Pszorna, powstał niedaleko dzisiejszego Muzeum Lotnictwa. Fort ten stanowił w zasadzie już nowy typ umocnień. Niska redita chroniona była wewnątrz fortu nasypem, osłaniającym ją od czoła. Fosa posiadała pionowo obmurowane obie ściany. Za ścianą zewnętrzną mieściła się galeria strzelecka, która wraz z umieszczonymi w narożach ukrytymi kaponierami, jak gdyby odwróconymi - tak zwanymi rewersowymi - pozwalała na ostrzeliwanie od tyłu wrogów, którzy wdarliby się do fosy i atakowali wał. Wreszcie wielka kaponiera szyjowa, większa nawet od redity, strzegła tyłów fortu. Fort Krowodrza burzono przez trzy pracowite lata, od roku 1956 do 1958, aby wśród ogromnych pustych terenów Azorów właśnie tu założyć bezdrzewny park z ogródkami działkowymi na miejscu dawnego wału artyleryjskiego i przedstoku. Wspaniałomyślnie zostawiono tylko na środku maleńki ułomek muru. Fort Pszorna natomiast zniszczono już w roku 1951, nie bawiąc się nawet w niwelację terenu. Stąd owo malownicze sfalowanie tego niby parku, otoczonego naokoło rozległymi, pustymi terenami. Zachował się jedynie, i to w dobrym stanie, fort Bronowice, z numerem 7. Nie jest on jednak dostępny do zwiedzania. Jeśli natomiast odwiedzimy któryś z wieżowców, stojących u zbiegu ulic Rydla i Bronowickiej (w miejscu, gdzie zniszczono jeden z zachowanych ostrogów) i wyjedziemy windą na jedno z wyższych pięter, możemy z okien korytarza - najlepiej zimą lub na wiosnę, gdy drzewa są bezlistne - obejrzeć z daleka fort i wał, i reditę, i mury podwójnej kaponiery szyjowej.

Bastion I Zwierzyniec


Bastion Zwierzyniecki, był bodaj najrozleglejszy. Miał on kształt zbliżony do prostokąta, a wyznaczały go dzisiejsze ulice Morawskiego, Syrokomli i Smoleńsk: szyją natomiast opierał się o aleję Krasińskiego, czyli o główny wał. Konstrukcja bastionu była ziemno-drewniana, z wysokim wałem-tarasem dla stanowisk dział na czole i barkach oraz z szeroką fosa i z obustronnym cofnięciem części barków, dla osłony szyi. W rozszerzeniu fosy, niemal u wylotu ulicy Ujejskiego znajdowała się silna podwójna kaponiera, zaś dokładnie naprzeciw - przy wylocie ulicy Wygoda - znajdował się w głównym wale przelot wjazdu do bastionu.




Bastion Piasek


Bastion Piasek miał kształt bardzo rozciągniętego i spłaszczonego pięcioboku, a mieścił się w granicach alei Mickiewicza i ulic Bibliotecznej i Oleandrów, północnym zaś barkiem sięgał aż poza stary gmach AGH. Kaponiery na narożach barków, w bardzo tu rozszerzonej fosie, podobne miał nieco do znanych nam już z bastionu kleparskiego kocich uszu chociaż o odmiennym zarysie. Nie posiadał natomiast kaponiery szyjowej, lecz zamiast niej głęboko wycięte barki z długimi zatokami fosy, doskonale osłaniające dzięki temu bramę wjazdowa.
Za bramą w wale, zamykającą ulicę Czarnowiejską, znajdował się kolejny bastion - Nowowiejski. Ograniczały go: dzisiejszy plac Wolności (Inwalidów), ulica Pomorsko (stąd jej ukośny bieg), plac Axentowicza i ulica Kościelna. Szyja przylegała, oczywiście, do głównego wału - alei Słowackiego. Pięcioboczny w zarysie bastion ten był nieco słabszy od innych. Nie miał kaponier na narożach czoła i barków, natomiast szyi i fosy przy niej broniła silna kaponiera w kształcie odwróconej litery U, podobna nieco do redity. Fosa wokół bastionu była - w odróżnieniu od obu poprzednich - sucha, lecz czoło ubezpieczał dodatkowo na przedpolu dawny wał z czasów Rzeczypospolitej Krakowskiej. Nie opodal północnego barku bastionu znajdowała się Brama Pruska, na wiodącym ku Prusom trakcie - dzisiejszej ulicy Łobzowskiej, obiegającej wówczas bastion łukiem, sięgającym aż do obecnej ulicy Grottgera.



Stronghold ™ All Rights Reserved © 2013