Krakowskie fortyfikacje
Twierdza Kraków
 
 
Menu
   HOME
   FORTY
   CIEKAWE ARTYKUŁY
   HISTORIA FORTÓW
   GALERIA
   MAPA SERWISU
   KONTAKT
   O STRONIE
   LINKI



Foto:
Krzysztof Wilk

Fotografie lotnicze:
Wojciech Gorgolewski

Fotografie arch:
Muzeum Lotnictwa
 


Fort 2 Kościuszko jest jednym z najstarszych zachowanych dzieł Twierdzy Kraków. Zbudowany został w latach 1850 - 1856 jako daleko wysunięty punkt obrony. Fort ten jest dziełem cytadelowym. Narys fortu zbliżony jest do sześcioboku z narażonymi bastionami: od zachodu trzy wielkie, od wschodu dwa mniejsze flankujące przełamany blok koszar szyjowych, broniony dodatkowo kaponierą. Fort Kościuszko był największym dziełem obronnym Twierdzy Kraków. Posiadał 60 armat i haubic oraz 6 moździerzy, załoga fortu liczyła 732 żołnierzy. Początkowo fort był jednym z czterech dzieł wysuniętych przed rdzeń twierdzy. W latach 1854 - 1857 zagęszczono ten obwód szańcami FS. W latach 1907 - 1910 fort włączono do nowego rdzenia twierdzy, budując w jego sąsiedztwie system nowych ostrogów, bram i umocnień ziemnych.

Oparci o granitowy głaz znad zakopiańskiego potoku, wciągnięty tutaj w roku 1859 siłami stu trzydziestu ludzi, popatrzmy z góry na fort, na to, co zostało, oraz - w wyobraźni - na to, czego już nie ma.
Fort - znowu unikat w skali europejskiej i podobny w zarysie do słynnych umocnień Kościuszki w dalekim West Point - zamyka swym okaleczonym dzisiaj sześciobokiem położony w jego środku kopiec. Najbardziej monumentalne, przypominające znowu potężny zamek średniowieczny, są plecy, tył fortu - wielkie koszary szyjowe, a dzisiejszy hotel turystyczny. Ich blok, załamany w środku w formie bardzo rozchylonego kąta, wieńczą dwie obserwacyjne wieże. W czasie ostatniej okupacji omal nie przyczyniły się one do zagłady kopca. Niemcy bowiem, planując zabudowę Błoń swoją reprezentacyjną dzielnicą, zwrócili uwagę na widoczny z daleka czerwony blok koszar. Stwierdzili przy tym, nie bez pewnej racji, że dzięki owym obu wieżom ma on pewne podobieństwo - oczywiście, pod warunkiem dobudowania trzeciej - do herbu Krakowa. Niszcząc zaś ślady polskości miasta, a chcąc wyeksponować jego rzekomą niemieckość, zaplanowali niwelację kopca i pozostawienie tylko koszar - herbu jako dominującego nad miastem symbolu. Sam zaś fort otrzymał już nową niemiecką nazwę - Fort Liste.
Blok koszar od strony miasta był, oczywiście, ubezpieczony na wypadek przedarcia się wroga na tyły fortu. Nie było tu jednak bastei-kaponier, lecz podobne nieco do znanego nam już bernardyńskiego puntone bastionowa wysunięte narożniki: dwa skrajne i trzeci środkowy. Wyniosłe, grube mury, rzędy strzelnic, okna ubezpieczone okutymi okiennicami ze szczelinami strzelnic dla broni ręcznej, równie okute bramy - wszystko to doskonale broniło szyi. Podobnie niedostępne były oba barki, które stanowił prosty, kurtynowy, wyniosły mur, flankowany przez puntone koszar i Bastion czoła fortu. Do murów barku przylegały od wewnątrz zabudowania. W jednym z nich mieści się dzisiaj restauracja, zaś na górnym tarasie prawego puntone znajduje się kawiarnia i punkt widokowy. Właściwe, bojowe czoło fortu zostało, niestety, zniszczone przez powojennych burzymurków. Czoło to stanowiły trzy potężne bastiony, z których zachował się tylko zdewastowany prawy. Przedzielały je dwie nie mniej potężne kaponiery, wysunięte pomiędzy nimi w fosę - wysadzone - częściowo w powietrze przez Niemców w roku 1945. Na bastionach nadbudowane były śródszańce - dwukondygnacyjne hangary, podobne nieco do bastei. Na bastionie środkowym takiego hangaru nie było.
Pośrodku tego pierścienia bastionów, kurtyn i koszar, otoczony szerokimi dziedzińcami-podjazdami wznosił się kopiec, z obmurowaną podstawą. W zachowanym wewnętrznym murze otaczającym dziedziniec widnieje jeszcze od strony zachodniej wejście do chodnika-poterny. Prowadził on do nie istniejącej już prawej kaponiery. Natomiast brama wjazdowa na dziedziniec fortu
- dzisiaj wbiega przez nią szosa - jest teraz, jak na ironię, rekonstruowana po wyburzeniu. Spoglądając z kopca, z góry, na dziedzińce, mury, bramy i przejścia nie można się oprzeć wrażeniu, że gdyby nieprzyjaciel wdarł' się w którymś miejscu do fortu, ta sieć poszczególnych części, bronionych wewnętrznymi strzelnicami i okutymi wrotami, będąca pod ogniem z nadległych murów i z samego kopca - była nadal nie do zdobycia.
Tak też było w istocie. Dopiero zresztą po zejściu do fosy i zbliżeniu się do czoła ocalałego prawego bastionu i przyległej kurtyny, objawią się nam one w całej okazałości. Przedtem jednak trzeba spojrzeć z kopca "wojskowym" okiem na okolicę. Jako punkt obserwacyjny - idealny, z widokiem na całe miasto i jego zachodnie przedpola. Jako działobitnia dalekiego ostrzału ku południowemu i północnemu zachodowi równie niezawodny, panujący nad całym tym obszarem. Doliny Rudawy strzegł ponadto tradytor wbudowany w bark prawego bastionu. Ku miastu natomiast zwrócone były jedynie nie uzbrojone w działa koszary. Jako punkt bliskiej, okrężnej obrony fort Kościuszko był również niemal nie do zdobycia. Broniony był bowiem nie tylko potężnymi murami i fosą, ale i stromością stoków, a także doskonale widocznym stąd, z góry, szańcem-fortem FS 3.



rys. K. Wielgus
Plan fortu Kościuszko (wg austriackiego dokumentu z 1911 r.). U dołu koszary z wystającymi kaponierami - puntone, u góry trzy bastiony czoła, pomiędzy nimi kaponiery w fosie, w środku kopiec otoczony trzema dziedzińcami. Z lewej strony rzut z góry i przekrój hangaru oraz przekrój koszar; z prawej strony rzuty piwnic i piętra jednego z puntone. Przy samym kopcu, u góry, kaplica. Prawa połowa planu przedstawia widok z góry, lewa jest poziomym przekrojem fortu.


1 - bastiony I - III
2 - kaponiery
3 - hangary no bastionach
4 - kaplica
5 - blok koszar
6 - "puntone" koszar (kaponiery)
7 - wieże koszar
8 - fosa
9 - kopiec
10 - dziedzińce
11 - podjazd na bastion II
12 - główna brama wjazdowa


foto arch.


foto arch.


foto: Wojciech Gorgolewski


foto: Wojciech Gorgolewski


foto: Wojciech Gorgolewski


foto: Wojciech Gorgolewski

GALERIA




Stronghold ™ All Rights Reserved © 2013