Krakowskie fortyfikacje
Twierdza Kraków
 
 
Menu
   HOME
   FORTY
   CIEKAWE ARTYKUŁY
   HISTORIA FORTÓW
   GALERIA
   MAPA SERWISU
   KONTAKT
   O STRONIE
   LINKI


Foto:
Krzysztof Wilk


Fotografie lotnicze:
Wojciech Gorgolewski
 

Stojąc na rozwaliskach bodzowskiego fortu nietrudno odpowiedzieć sobie na pytanie: w jakim celu usytuowano tutaj ten dziwny fort? Dziwny, gdyż oprócz stanowisk dla artylerii, fort posiadał wykute w skale stanowisko dla kilkuset żołnierzy piechoty, obiegające go wokół w formie wąskiej szczeliny. Podobną formę wywodzącą sią z fortu dwuwałowego spotkać możemy jeszcze tylko na forcie 39, usytuowanym ponad wsią Olszanica.
Fort 53, położony na szczycie bezdrzewnego wzgórza dominował zarówno nad doliną Wisły, jak i nad drogą tyniecką, biegnącą skrajem wiślanych bagien i podmokłych łąk. Będąc jednym z ogniw VIII obszaru warownego Twierdzy Kraków, znajdował się w bardzo ważnym dla obrony punkcie - na granicy dwóch obszarów; granicą tą była Wisła. Fort powstał ok. roku 1884, lecz nie od razu w swojej ostatecznej postaci. Przez prawie 26 lat egzystował jako tzw. dzieło półstałe, czyli ziemno-drewniane. Dopiero w czasie ostatniej modernizacji twierdzy, otrzymał ceglano-betonowe koszary, takież schrony-prochownie, a w końcu, ok. roku 1910, specjalne stanowisko ogniowe zwane tradytorem, blokujące bezpośrednim ostrzałem drogę tyniecką. Doceniając zarówno newralgiczne położenie Bodzowa, jak i specyfikę skalistego, jurajskiego terenu, Austriacy stworzyli w okolicy fortu dzieło bezprecedensowe: pięć systemów podziemnych, kutych w skale kawern. Spełniały one różnorakie funkcje: np. system, znajdujący się bezpośrednio na zapolu fortu pełniły rolę magazynową i schronową dla piechoty. Inny system, wydrążony w skalistym Wzgórzu Ława, na przedpolu fortu, posiadał ściśle taktyczne, dokładnie przemyślane znaczenie: będąc zamaskowanym, niezwykle wytrzymałym schronem dla paru tysięcy żołnierzy, stanowił śmiertelne zagrożenie dla nieprzyjaciela, który skoncentrowawszy uwagą na atakowanym forcie, znalazłby się na obniżeniu terenu promiędzy Ławą a Bodzowem. Nie zauważeni dotąd żołnierze, wypadłszy z podziemi zaatakowaliby go z najmniej spodziewanego kierunku: od tyłu.

Przemyślny system podziemi, będący dziś bodaj największą atrakcją turystyczną Bodzowa, nie miał okazji do udowodnienia swej przydatności, w toku działań wojennych. Posiada natomiast piękną a mało znaną kartę z czasów II wojny światowej: w kawernach Kostrza i Bodzowa odbywały się konspiracyjne zbiórki i przysięgi Szarych Szeregów. "Lotnicza" kariera Bodzowa, stanowiąca także przyczynek do historii krakowskiego sportu, zaczęła się jeszcze przed wojną. Już w połowie lat trzydziestych nad fortem 53 krążyły aeroklubowe "Wrony", "Żaby" i "Salamandry". Znakomite warunki terenowe Bodzowa odkryli na nowo paralotniarze.



rys. K. Wielgus


foto: Wojciech Gorgolewski

GALERIA



Stronghold ™ All Rights Reserved © 2013