Krakowskie fortyfikacje
Twierdza Kraków
 
 
Menu
   HOME
   FORTY
   CIEKAWE ARTYKUŁY
   HISTORIA FORTÓW
   GALERIA
   MAPA SERWISU
   KONTAKT
   O STRONIE
   LINKI


 

na podstawie książki: "Karabin Mannlicher wz. 1895" R. Matuszewskiego i I. Wojciechowskiego.

Ferdinand Mannlicher urodził się 30 stycznia 1848 r. w miejscowości Most w Czechach. Zmarł 20 stycznia 1904 r. w Wiedniu. Po studiach odbytych w Wyższej Szkole Technicznej w Wiedniu pracował - do momentu przeniesienia w stan spoczynku - jako konstruktor w austriackich zakładach przemysłowych pracujących na rzecz kolei żelaznej. W 1876 r. Mannlicher zwiedził światową wystawę w Filadelfii. Odtąd zaczęło w nim dojrzewać postanowienie skonstruowania karabinu powtarzalnego.

Począwszy od 1880 r. opracowywał różnorodne karabiny, początkowo z magazynkiem typu rurowego, następnie z pudełkowym, umieszczonym w łożu karabinu. Wytrwała praca przyniosła wyniki. Jego karabin został w 1886 r. przyjęty do uzbrojenia w armii Austro-Węgier, a następnie także do uzbrojenia w armiach innych państw. Mannlicher pracował także nad konstrukcjami broni samoczynnych.

W 1885 r. powstał jego pierwszy karabin samopowtarzalny. Zaś spośród skonstruowanych przez niego pistoletów samoczynnych najbardziej udana była broń oznaczona jako wz. 1900. Za przedstawiony na światowej wystawie w Paryżu w 1900 r. zestaw broni Mannlicher został uhonorowany najwyższym wyróżnieniem. Za zasługi w dziedzinie rozwoju nowoczesnej techniki, otrzymał też liczne inne nagrody i wyróżnienia oraz tytuł szlachecki.

Mannlicher Model 1895 kaliber 8 mm (Steyr-Mannlicher)
Rodzinę konstrukcji Mannlichera rozpoczyna karabin powtarzalny kal. 11 mm z cylindrycznym zamkiem ślizgowo-obrotowym, oznaczony jako wzór 1880. Magazynek umieszczony był w kolbie, składał się z trzech rurek umocowanych na wspólnej, wzdłużnej osi. Był to tzw. magazynek wiązkowy; naboje w rurkach ułożone były rzędowo jeden za drugim.

Inną ciekawą konstrukcją Mannlichera był karabin powtarzalny wz. 1882. Miał on zamek ślizgowo -obrotowy, magazynek w kolbie, w postaci prostokątnego pudełka, w którym naboje umieszczone były jeden na drugim (schodkowe) pociskiem nieco w dół. Ku górze, w stronę zamka, naboje przesuwane były przy pomocy podajnika ze spiralną sprężyną. Z 1882 r. pochodzi też karabin Mannlichera z magazynkiem rurowym w łożu, pod lufą. Magazynki w kolbie miały te same wady co magazynki rurowe pod lufą (głównie zmiana środka ciężkości broni w miarę opróżniania magazynka). Mannlicher skonstruował też karabiny z magazynkiem w pobliżu zamka. W 1881 r. stworzył karabin z zamkiem ślizgowo-obrotowym i magazynkiem pudełkowym na 5 naboi kal. 11 mm wz. 1877, wystającym z łoża poniżej obsady zamkowej. Magazynek tego karabinu oparty był o zasady, które zastosował w swym karabinie wz. 1879 James P. Lee. Mannlicher ulepszył konstrukcję magazynka przez dodanie w pudełku prowadnic dla łusek nabojowych, przez co nie zaklinowywały się one w czasie ruchu ku górze. Zastosował też spiralną sprężynę podajnika. Dalsza konstrukcja Mannlichera z magazynkiem w pobliżu środka ciężkości broni to karabin z 1882 r. z magazynkiem w postaci ramki-rynienki, umocowanej ukośnie z lewej strony obsady zamkowej. Po otwarciu zamka nabój opadał pod wpływem własnego ciężaru na odpowiednio ukształtowaną, metalową wkładkę, skąd za pomocą trzona zamkowego wprowadzany był do komory nabojowej. Po udoskonaleniach zamka karabin ten oznaczony został jako wz. 1884.

Jednak punktem wyjściowym dla wszystkich późniejszych konstrukcji karabinów powtarzalnych Mannlichera był karabin oznaczony jako wz. 1885, ładowany amunicją kal. 11 mm wz. 1877 (Werndla). Karabin ten miał zamek ślizgowy dwutaktowy, o oryginalnym sposobie ryglowania, i magazynek pudełkowy stały, wystający z łoża, umieszczony pod zamkiem, mieszczący 5 naboi w ładowniku w postaci blaszanej ramki. Naboje umieszczone w blaszanej ramce obejmującej ich tylną część, po cofnięciu trzona zamkowego, wkładało się od góry do komory magazynka, w której znajdowa się sprężynowy podajnik. Po wystrzeleniu ostatniego naboju należało, po otwarciu zamka, usunąć pusty ładownik-ramkę przy pomocy urządzenia uruchamianego dźwignią umieszczoną na prawej ściance magazynka. Ładownik był wyrzucany do góry.

Sądzić można, że o powodzeniu i rozpowszechnieniu, po pewnych ulepszeniach, tej konstrukcji Mannlichera zadecydowało przede wszystkim zastosowanie właśnie ładownika, który był czymś w rodzaju kasety-kontenera znacznie przyspieszającego napełnianie magazynka. Z pomysłu tego skorzystano w innych karabinach, np. Mannlicher-Mauser, Berthier.
W 1886 roku Mannlicher ulepszył magazynek karabinu wz. 1885, wykonując w dnie otwór, przez który, po wystrzeleniu ostatniego (piątego) naboju, wypadał bez dodatkowych czynności pusty ładownik. Karabin z tym magazynkiem został przyjęty do uzbrojenia armii Austro-Węgier jako karabin wz. 1886. Ładowany był amunicją Werndla wz. 1877 z pociskiem ołowianym kal. 11 mm i łuską mosiężną napełnioną czarnym prochem dymnym. Całkowita długość karabinu wynosiła 1320 mm, a masa 4,560 kg. Karabin ten, tak jak i poprzedni, miał zamek ślizgowy dwutaktowy, ryglowany niesymetrycznie.

Oryginalną tę konstrukcję należy omówić nieco dokładniej.
Aby załadować broń z zamkiem dwutaktowym, należy wykonać dwa ruchy: ciągnąc zamek za rączkę zamkową do tyłu otworzyć go, a następnie pchając go do przodu zamknąć. W czasie ruchu do przodu trzon zamka wpycha nabój z magazynka do komory nabojowej. Zamek składa się z tłoka zaporowego, trzonu zamkowego z ryglem, rączki zamkowej z klinem rygla, iglicy ze sprężyną, kurka i wyciągu. Trzon zamkowy, z otworem dla iglicy, ma w tylnej części u dołu rygiel klinowy. Rączka zamkowa osadzona jest na przewierconym dla przepuszczenia iglicy walcu, który wchodzi do wnętrza trzonu zamkowego. Walec ten w dolnej części ma klin z listwami wodzącymi, odpowiadającymi rowkom wewnątrz rygla. Ciągnąc rączkę zamkową do tyłu powodujemy, że walec rączki wychodzi z trzonu zamkowego i odciąga iglicę. Równocześnie klin wychodzi z rygla klinowego, powodując, poprzez listwy wodzące uniesienie rygla do góry, ponad zaczep ryglowy w obsadzie zamka; cały zamek daje się odciągnąć do tyłu. Przy otwartym zamku rygiel nie może opaść, ponieważ dno obsady zamkowej tworzy w tym miejscu wodzidło i podpiera go. Popychając rączkę zamkową do przodu powodujemy, że cały zamek posuwa się po wodzidle do przodu, wpychając nabój z magazynka do komory nabojowej. Rygiel opada z chwilą, kiedy minie zaczep ryglowy w obsadzie, a klin ryglowy rączki zamkowej wchodzi w wycięcie rygla, usztywniając go w pozycji zaryglowanej, a kurek zaś w końcowej fazie ruchu zamka do przodu napina się.

Zamek dwutaktowy, mimo teoretycznych zalet (dwa chwyty a nie cztery), ma istotną wadę w postaci trudności z usuwaniem łuski, ponieważ pazur wyciągu ciągnie łuskę bezpośrednio w tył nie obruszając jej, jak w zamku czterotaktowym, dlatego konieczne jest użycie sporej siły, aby wyciągnąć łuskę i pokonać opory tarcia powstające w ryglu i klinie rygla. Powoduje to szybkie zmęczenie strzelca, a w wypadku zanieczyszczeń niemożność otwarcia zamka.

W dwa lata po wprowadzeniu karabinu wz. 1886 do uzbrojenia armii Austro-Węgier, zgodnie z aktualnymi wówczas tendencjami opracowany został nowy nabój z pociskiem kal. 8 mm. Nabój ten miał jednak ładunek prochu czarnego. Z powodu zmniejszenia kalibru musiały ulec zmianie przyrządy celownicze, a przede wszystkim skalowanie celownika ramieniowego. Celownik skalowany był do odległości 2500 kroków (co 100). Prędkość początkowa pocisku kal. 8 mm naboju z prochem czarnym wynosiła 530 m/s. Karabin ten oznaczano jako Mannlicher wz. 1888.

W 1890 r. wprowadzono amunicję kal. 8 mm z prochem bezdymnym. Prędkość początkowa pocisku wzrosła do 610 m/s. W karabinach wz. 1888 na-należało też zmienić urządzenia celownicze, przystosowując je do nowych osiągów. Celownik w tych karabinach miał ścięte ku tyłowi ścianki boczne podstawy. Ścianki te miały wewnątrz wręby, odpowiadające podziałce umieszczonej na ich zewnętrznej stronie. We wręby wpadały ostre krawędzie umieszczonych z obu stron zacisków, wypychanych na boki siłą podwójnej, płaskiej sprężyny. Ramię celownika miało w tylnym końcu szczerbik, a przednim końcem umocowane było między ściankami podstawy. Zwiększanie kąta między ramieniem celownika a stopą podstawy celownika dawało zwiększenie odległości celowania. Do celowania na odległościach od 300 do 1800 kroków służyła szczerbina na końcu ramienia celownika i pryzmatyczna muszka na lufie. Skala celownika dla tych odległości znajdowała się na lewej ściance podstawy. Do celowania na odległość od 1900 do 3000 kroków należało wysunąć szczerbik boczny, umieszczony przy tylnej krawędzi ramienia celownika z prawej strony. Linia celowania przebiegała wówczas poprzez szczerbik boczny i muszkę boczną, osadzoną na bączku pośrednim z prawej strony. Skala celownika dla tych odległości znajdowała się na prawej ściance podstawy celownika.
Po wprowadzeniu prochu bezdymnego w karabinach wz. 1888 nie przebudowano urządzeń celowniczych, lecz do każdego celownika przymocowano stalową płytkę z nową skalą odległości. Po prostu, płytkami z nową skalą zasłonięto dawne skalowanie. Karabiny poddane takiej przeróbce oznaczono jako wz. 1888/90. Natomiast karabiny wytwarzane z nową skalą celownika oznaczono jako wz. 1890.



Karabin wz. 1890, podobnie jak wz. 1888, miał lufę kal. 8 mm, długości 765 mm, z czterema gwintami prawoskrętnymi. Lufa miała grube ścianki. Zamek, podobnie jak i w poprzednim wzorze, był osiowo--ślizgowy, dwutaktowy, łoże i kolba jednolite, drewniane, z uchwytem pistoletowym - ciężkie i niezgrabne. Łoże miało żłobki chwytowe, stopa kolby okuta była stalowym trzewikiem, a lufa przymocowana do łoża za pomocą trzech bączków. Na przednim bączku znajdował się u dołu koźlik, a z lewej strony zaczep do umocowania bagnetu. Bączek średni miał z prawej strony muszkę boczną, a u dołu strzemię - ucho do pasa. Sączek tylny zaciskany był śrubą. Karabin nie miał wyciora. Lufa od wierzchu nie była osłonięta nakładką; po intensywnym strzelaniu zdarzały się wypadki poparzenia dłoni strzelca. Mankament ten likwidowano przez obszycie lufy z łożem w miejscu chwytu tuleją z grubego, żaglowego płótna. Karabin miał długość 1281 mm i masę 4,5 kg. Mimo, że sylwetka broni robiła wrażenie niezgrabnej, a masa była znaczna, to jednak w praktyce karabin był poręczny i celny. Nie najlepsze natomiast było rozwiązanie dwutaktowego zamka ze słabym wyciągiem, brakiem wyrzutnika, tylnym, niesymetrycznym ryglowaniem, co powodowało, że cała przednia część zamka w czasie strzału przyjmowała ciśnienie gazów prochowych.

Omówiony karabin był etatowym uzbrojeniem w armii Austro-Węgier i w Bułgarii. Stosowano do niego bagnet wz. 1890 o krótkiej głowni jednosiecznej (nożowej). Bagnet był mocowany z lewej strony karabinu, płaszczyzna głowni ułożona poziomo, ostrzem na zewnątrz.
Był też opracowany i wprowadzony do uzbrojenia karabinek Mannlichera wz. 1890. Miał długość 1005 mm i masę 3,3 kg, celownik ramieniowy, jak w karabinie wz. 1890, skalowany od 600 kroków do 2400, łoże bez nakładki, kolba z chwytem pistoletowym. Karabinek nie miał bagnetu. W łożu, zamiast tylnego bączka, miał umocowane boczne strzemię do pasa, tylne strzemię znajdowało się z boku kolby, w pobliżu szyjki. Karabinek miał zamek odmienny od zamka karabinu wz. 1890. Zamek ten, o dwóch ryglach z przodu, został po ulepszeniu zastosowany w karabinie i karabinku wz. 1895.
W ostatniej dekadzie XIX w. Ferdynand Mannlicher opracował, obok konstrukcji karabinów i pistoletów samopowtarzalnych, nowy karabin i karabinek powtarzalny dla armii Austro-Węgier, oznaczony jako wz. 1895. Broń ta miała udoskonalone podzespoły z karabina i karabinka wz. 1890, m.in. magazynek i podajnik, oprawę oraz dwutaktowy zamek o dwóch ryglach z przodu.
W zamku czterotaktowym rygle symetryczne, znajdujące się przeważnie w przedniej części trzonu zamkowego, wprowadzane są w zaczepy ryglowe obsady zamka dzięki obrotowi trzonu zamkowego o 90°, wykonywanemu przez strzelca w czwartym takcie.

W zamku dwutaktowym o symetrycznych ryglach obrót tłoka zaporowego z ryglami musi być wymuszony w inny sposób niż w zamku czterotaktowym, ponieważ strzelec porusza zamkiem tylko w przód i w tył. Mannlicher zastosował obrotowy tłok zaporowy z ryglami oraz nieobrotowy trzon zamka. Tłok zaporowy miał w tylnej części szyjkę z krętymi, jak gwint w lufie bruzdami. Szyjka wchodziła do wnętrza trzonu zamkowego, który miał we wnętrzu, odpowiadające bruzdom szyjki, wystające pola. Strzelec ciągnąc trzon zamka do tyłu powodował, dzięki spiralnym bruzdom, obrót tłoka zaporowego o 90°, wyjście rygli z zaczepów ryglowych i w następstwie otwarcie zamka. Ruch trzona zamkowego do przodu zmuszał tłok zaporowy do obrotu i wprowadzenia rygli w zaczepy. Ten sposób ryglowania przy posuwisto-zwrotnym ruchu zamka był z pewnymi odmianami stosowany w późniejszych
niektórych konstrukcjach karabinów samopowtarzalnych i maszynowych.
Prawdopodobnie w okresie l wojny światowej pewną liczbę karabinów i karabinków Mannlichera wz.

1895 zbudowano na amunicję kal. 7,9 mm Mausera. W zbiorach Muzeum WP znajduje się karabin i karabinek wz. 1895 z gniazdem w obsadzie zamka dla oparcia taśmowej łódki mauserowskiej, nie ma on otworu w dnie magazynka, a celownik przystostowany jest do niemieckiej amunicji "S".
Karabiny Mannlichera produkowane były w Austro-Węgrzech w fabryce w Steyr i w Budapeszcie. W Steyr produkowano nie tylko wzory przyjęte w armii cesarskiej, lecz wykonywano także broń dla wielu krajów, m.in. dla Argentyny, Brazylii, Bułgarii, Chile, Chin, Niemiec, Francji, Grecji, Holandii, Japonii, Kolumbii, Meksyku, Czarnogóry, Norwegii, Persji, Peru, Portugalii, Rumunii, Serbii i Syjamu.


Stronghold ™ All Rights Reserved © 2013